Maserati GT2 z zespołu LP Racing, prowadzone przez Leonardo Goriniego i Carlo Tamburiniego, odniosło drugie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Fanatec GT2 European Series Powered by Pirelli, której druga runda odbyła się na torze Misano World Circuit. Włoska para, po zwycięstwie w pierwszym 50-minutowym wyścigu, zajęła drugie miejsce w drugim wyścigu i obecnie prowadzi zarówno w klasyfikacji generalnej, jak i w klasyfikacji ProAm.

W pierwszym wyścigu Philippe Prette stanął na trzecim stopniu podium w Maserati GT2 zespołu LP Racing wygrywając klasę Am. W drugim wyścigu Alexandre Leroy (TFT Racing) jako pierwszy przekroczył linię mety w tej samej klasie, po zajęciu trzeciego miejsca w pierwszym wyścigu, obejmując prowadzenie w klasyfikacji kategorii i potwierdzając znakomite ogólne osiągi samochodów z Modeny.

W pierwszym wyścigu Philippe Prette, który startował z pole position w klasyfikacji generalnej, natychmiast objął prowadzenie, broniąc się przed próbami wyprzedzenia go przez rywali. W międzyczasie Leonardo Gorini, startujący z drugiego rzędu, utrzymał swoją trzecią pozycję aż do pit stopu, kiedy to przekazał kierownicę Carlo Tamburiniemu. Decyzja o zjechaniu do pit stopu jako pierwszy okazała się korzystna dla zawodników LP Racing. Tamburini powrócił na tor na czele i utrzymał kontrolę nad wyścigiem aż do flagi w szachownicę. Po przedłużającym się pojedynku Prette zdołał stanąć na trzecim stopniu podium, wygrywając klasę Am. Alexandre Leroy, w trzecim Maserati GT2 w wyścigu, zajął szóste miejsce, trzecie w klasie Am.

W drugim wyścigu Carlo Tamburini wystartował z pole position i prowadził wyścig do momentu, gdy nadszedł czas na zmianę kierowcy, która trwała dłużej niż zwykle, zgodnie z regulaminem dla zwycięzców pierwszego wyścigu.

Wracając do wyścigu na piątym miejscu, Leonardo Gorini popisał się ekscytującym występem, który przyniósł mu drugie miejsce na mecie. Alexandre Leroy objął piąte miejsce i prowadzenie w klasie Am, w długim pojedynku o czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej, aż do emocjonującego finałowego sprintu. Phlippe Prette miał pecha, gdy wkrótce po starcie uczestniczył w wypadku spowodowanym przez innego zawodnika, co zmusiło go do wycofania się. Po tych wynikach Gorini i Tamburini objęli prowadzenie w klasyfikacji generalnej 2024 Fanatec GT2 European Series Powered by Pirelli oraz w kategorii ProAm, a Leroy prowadzi teraz w klasie Am przed Prette.

Kolejna runda Fanatec GT2 European Series Powered by Pirelli odbędzie się w belgijskim Spa w dniach 25-30 maja.

Giovanni Sgro, szef Maserati Corse: „Kolejny bardzo udany weekend dla Maserati GT2 jest dowodem na to, że nasz samochód może zapewnić wyjątkowe osiągi. Zaangażowanie Maserati w sporty motorowe wynika z chęci angażowania naszych klientów, dostarczania produktów zaprojektowanych i wyprodukowanych całkowicie bezkompromisowo. Wraz z Maserati GT2, opracowanym w oparciu o MC20, kolejnym przykładem jest Maserati MCXtrema, nasz samochód wyścigowy bez homologacji drogowej przeznaczony dla kierowców-dżentelmenów: najbardziej ekstremalny z samochodów torowych Maserati. Zwycięstwo i trzecie miejsce w pierwszym wyścigu, a także drugie miejsce w drugim wyścigu w Misano, umacniają naszą zdolność do opracowywania doskonałej technologii w połączeniu z wyjątkowymi osiągami, aby odcisnąć nasze piętno zarówno na torze, jak i na drodze. Nie możemy się doczekać, aby powtórzyć nasz sukces w nadchodzących rundach 2024 Fanatec GT2 European Series Powered by Pirelli, kiedy inne zespoły pojawią się na starcie po zakupie naszego samochodu”.

Po pierwszych dziewięciu miesiącach roku Porsche utrzymuje swój kurs: dostawy w roku wprowadzania licznych nowych produktów są na stabilnym poziomie, a struktura sprzedaży we wszystkich regionach pozostaje zrównoważona. Silny wzrost odnotowała linia Cayenne. Również dwudrzwiowe samochody cieszą się większym popytem niż w ubiegłym roku. Od stycznia do września włącznie klienci na całym świecie odebrali 226 026 aut Porsche. Oznacza to umiarkowany, 7-procentowy spadek względem analogicznego okresu przed rokiem, głównie z powodu ograniczonej dostępności samochodów. Cztery z sześciu linii modelowych – Panamera, Macan, Taycan i 911 – obecnie są bowiem w fazie wygaszania dostaw egzemplarzy sprzed modernizacji i rozruchu produkcji odnowionych pojazdów.

,,- Popyt utrzymuje się na wysokim poziomie, a opinie naszych klientów na temat nowych modeli są bardzo dobre. Biorąc pod uwagę rosnącą dostępność samochodów, jesteśmy optymistycznie nastawieni do ostatniego »zrywu« w 2024 roku” – powiedział Detlev von Platen, członek zarządu Porsche AG ds. sprzedaży i marketingu. „Otoczenie rynkowe na całym świecie pozostaje trudne, jednak dzięki najmłodszej gamie modelowej w historii firmy oraz strukturze sprzedaży, która w poszczególnych regionach pozostaje bardzo zrównoważona, zajmujemy solidną pozycję. Nasza strategia sprzedaży zorientowanej na wzrost wartości zdążyła już sprawdzić się w praktyce, a w przyszłości nadal będzie stanowić podstawę naszych działań”.

Wzrosty na europejskich rynkach


W Europie (z wyłączeniem Niemiec) w ciągu minionych dziewięciu miesięcy Porsche dostarczyło 52 465 samochodów, co stanowi wzrost o 1% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Na rodzimym niemieckim rynku liczba dostarczonych aut wzrosła o 8%, do 26 838 egzemplarzy. W Chinach w ostatnich trzech kwartałach producent dostarczył 43 280 pojazdów; stanowi to spadek o 29%, za który głównie odpowiadają wciąż napięta sytuacja gospodarcza na lokalnym rynku oraz skupienie się Porsche na sprzedaży zorientowanej na wartość. Silny popyt zanotowano w Ameryce Północnej, gdzie dostarczono klientom 61 471 samochodów sportowych. To o 5% mniej niż w tym samym okresie przed rokiem, co częściowo wynika z ograniczonej dostępności produktów. Na tzw. rynkach zamorskich i wschodzących nabywcy odebrali 41 972 auta (wzrost o 3%).

Pierwsze dostawy w pełni elektrycznego Porsche Macan


W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy liderem liczby dostaw była linia Cayenne, na którą przypada 77 686 sztuk (+21%). Był to pierwszy model wprowadzony na rynek w ramach kompleksowej ofensywy produktowej, co po około roku od wprowadzenia na rynek ma odpowiednio pozytywny wpływ na wyniki. Macan trafił do 55 000 klientów. Stanowi to 20-procentowy spadek, wynikający przede wszystkim z odbywającej się na wielu rynkach zmiany modelu. Detlev von Platen: „Nowa, w pełni elektryczna generacja naszego SUV-a trafia właśnie do pierwszych klientów. Jesteśmy przekonani, że warto było czekać i że Macan zachwyci swoimi innowacjami oraz osiągami”.

Kultowy samochód sportowy 911 cieszy się wśród klientów niezmiennie dużą popularnością: na całym świecie znalazł 39 744 nabywców (+2%). Panamera padła wyborem 21 506 klientów (-20%). Ten spadek można wyjaśnić sytuacją rynkową w Chinach, a także aktualną zmianą modelu. Ta ostatnia dotyczy również linii Taycan, która w okresie od stycznia do września trafiła do 14 042 nabywców (-50%). Modele 718 Boxster i 718 Cayman odnotowały 18 048 dostaw, co odpowiada wzrostowi o 10%.

 – Ponieważ w niektórych przypadkach dostępność produktów jest ograniczona, 2024 rok jest dla nas szczególnie wymagający. Świadomie skupiamy się jednak na śrubowaniu jakości przy rozruchu produkcji naszych nowych linii modelowych, tak abyśmy w przyszłości mogli nadal oferować naszym klientom niepowtarzalne doświadczenia związane z marką i jej produktami” – skomentował Detlev von Platen.

PORSCHE AG styczeń-wrzesień
Dostawy 2023 2024 Różnica
Świat 242 722 226 026 -7%
Niemcy 24 814 26 838 +8%
Ameryka Północna 64 487 61 471 -5%
Chiny 60 748 43 280 -29%
Europa (bez Niemiec) 51 742 52 465 +1%
Rynki zamorskie i wschodzące 40 931 41 972 +3%


Główny Urząd Statystyczny podał najnowsze wyliczenia dotyczące przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w Polsce w I kwartale 2024 r., które wyniosło 8 147,38 zł brutto i wzrosło o 14,4 proc. rdr. Z analizy AAA AUTO wynika, że w kwietniu 2024 r., w przedziale 8 000 – 8 500 zł brutto, można było wybierać spośród 2 864 ofert sprzedaży aut na rynku samochodów używanych. 

Przeciętne wynagrodzenie wzrosło, ale ceny aut na rynku wtórnym spadły. Potwierdzają to dane pochodzące z miesięcznego raportu Barometr AAA AUTO opartego na analizie danych dotyczących sprzedaży aut używanych w komisach, na stronach internetowych oraz u dealerów samochodów używanych, według których w kwietniu 2024 r. w Polsce mediana ceny wyniosła 31 999 zł, co oznacza spadek ceny o 901 zł, z 32 900 zł w marcu br. Z kolei, do sprzedaży oferowano w kwietniu na wtórnym rynku 252 760 samochodów, czyli mniej o 19 639 aut niż miesiąc wcześniej. 

Wśród 2 864 ofert aut używanych w kwietniu można było kupić za przeciętne wynagrodzenie brutto Poloneza Caro, którego mediana ceny wynosiła 8 500 zł, a mediana wieku 23 lata. Niestety przebieg tego kiedyś luksusowego pojazdu był wysoki i wynosił niemal 300 tys. km. Najwięcej jednak ofert w przedziale 8 000 – 8 500 zł brutto na rynku samochodów używanych dotyczyło Opla Astry – 133. Mediana ceny Opla Astry wynosiła 8 400 zł, mediana przebiegu 232 724 km, a mediana wieku 18 lat. 

Zakup auta używanego, którego mediana wieku wynosi kilkanaście lat i więcej, jest obarczony sporym ryzykiem pod względem technicznym i prawnym. Dlatego należy kupować tam, gdzie oferowana jest gwarancja zwrotu pieniędzy w przypadku odkrycia dodatkowego problemu w historii samochodu, którego nie ujawniła nawet najbardziej szczegółowa kontrola. Jest to oczywiście możliwe przede wszystkim u tych sprzedawców, którzy kupują samochody na własność, a nie tylko funkcjonują jako pośrednicy. A zwłaszcza u tych, którzy specjalizują się w samochodach z krajowym rodowodem, co zapewnia dostęp do najlepszych informacji o pojazdach” – powiedziała Karolína Topolová, Dyrektor Generalna AURES Holdings, operatora międzynarodowej sieci autocentrów AAA AUTO 

Najczęściej oferowane samochody do sprzedaży na wtórnym rynku w Polsce w kwietniu 2024 roku, w cenie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia: 

Najczęściej oferowane samochody do sprzedaży na wtórnym rynku w Polsce w kwietniu 2024 roku, w cenie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia:

ModelLiczba ofert 04.2024Mediana cen (zł)Mediana wieku (lat)Mediana przebiegu (km)
Opel Astra133840018232 724
Volkswagen Golf86830020255 032
Volkswagen Passat76830020330 285
Opel Corsa71840017185 550
Ford Focus71840017260 500
Skoda Fabia70850017213 000
BMW 365850021279 257
Opel Vectra64840020285 350
Audi A461840022289 600
Toyota Yaris55836418213 750

Firma Flex To Go, jeden z największych polskich dostawców usług najmu pojazdów dla klientów na lotniskach, zdecydowała się na powiększanie swojej floty o nowe modele Forda.

Ford Focus jest jednym z najpopularniejszych samochodów kompaktowych oraz synonimem doskonałego samochodu, zarówno dla biznesu, jak i dla klientów indywidualnych. Jego najnowsza odsłona ma nową, atrakcyjną stylistykę nadwozia, nowoczesny system informacyjno-rozrywkowy, a także innowacyjne systemy bezpieczeństwa.

Firma Flex To Go zamówiła 450 sztuk modeli Ford Focus w wersjach ST-Line X, Active X oraz w topowej odmianie ST. Wersja ST-Line charakteryzuje się między innymi sportowym zawieszeniem oraz pakietem stylizacyjnym nadwozia. Auto wyposażone jest w relingi bagażnika dachowego oraz w 17-calowe koła ze stopów lekkich. W odmianie Active X zastosowano zawieszenie ze zwiększonym prześwitem, a samochód został wyposażony w pakiet stylizacyjny z unikalną dolną i górną kratą wlotu powietrza, zderzaki z elementami w kolorze aluminium oraz nakładki na nadkola. Sportowa odmiana ST X charakteryzuje się między innymi kubełkowymi fotelami Ford Performance, sportowym zawieszeniem oraz dużym tylnym spojlerem, a pod maską auta pracuje silnik 2.3 EcoBoost o mocy 280 KM.

Focus dostępny jest w kilku wersjach silnikowych, w tym z oszczędnymi, hybrydowymi układami napędowymi EcoBoost Hybrid, z 48-woltową instalacją typu mild-hybrid, oferującymi moc do 155 KM. Nowy Focus jest oczywiście oferowany także silnikami benzynowymi EcoBoost o mocy 100 KM albo 125 KM. To jednostka, która zdobyła szósty raz z rzędu tytuł „Międzynarodowego Silnika Roku” w swojej klasie.

Flex To Go to jedna z największych polskich firm obsługujących mobilność, która stawia na  technologiczne rozwiązania ułatwiające szybkie dostosowanie oferty do potrzeb klienta.  Jej punkty zlokalizowane są na dziewięciu największych lotniskach w Polsce oraz pięciu w Niemczech. Na tym nie koniec rozwoju Europejskiego rynku. Firma została założona w 2014 roku przez Piotra Zięcika Na początku 2024 roku, część jej udziałów została nabyta przez Fundusz inwestycyjny Resource Partners, który wszedł w posiadanie 40% udziałów, podwyższając tym samym kapitał Spółki. Dotychczas firma obsłużyła ponad 300 tysięcy rezerwacji, a jej flota składa się z nowych, maksymalnie rocznych, samochodów z różnych segmentów rynkowych.

Obok standardowej oferty krótkoterminowej, Flex To Go rozwija również ofertę najmu abonamentowego oraz wygodnej formy subskrypcji  z możliwością zakończenia wynajmu w dowolnym momencie. Oprócz Booking.com firma współpracuje z platformami RentalCars, Expedia, Check-24 oraz liniami lotniczymi WizzAir oraz Ryanair

Na międzynarodowych targach IAA Transportation 2024 w Hanowerze, największych w Europie targach pojazdów użytkowych i przemysłowych, marka FIAT Professional zaprezentuje E-Ducato Cargo Box, duży samochód dostawczy o wyjątkowej pojemności ładunkowej i bezkompromisowo przestronnym wnętrzu, którego światowa premiera jest doskonałą okazją do zaprezentowania nowego programu zabudowy, adaptacji i personalizacji „FIAT Professional CustomFit”.

Fiat Professional E-Ducato Cargo Box, produkowany w 100% w najnowocześniejszym zakładzie produkcyjnym Atessa we Włoszech to dowód zaangażowania marki w jakość i precyzję. Dzięki projektowi „FIAT Professional CustomFit” i realizacji całego procesu zabudowy we własnym zakładzie („in-house”), marka skrupulatnie dba o szczegóły na każdym etapie produkcji. Takie podejście gwarantuje, że każdy samochód spełnia unikalne potrzeby i oczekiwania klienta, zapewniając przedsiębiorstwom samochód idealnie dostosowany do ich zawodowych misji.

Wraz z Cargo Box, dostępnym od października 2024 r., nowe podejście oferuje szeroki wachlarz opcji zabudowy i adaptacji dostosowanych do zróżnicowanych potrzeb różnych klientów biznesowych. Obejmują one konfigurację Drop Side, wywrotkę jednostronną, zaprojektowaną do przechylania skrzynki ładunkowej w wybranym kierunku, idealną do prac budowlanych i ogrodniczych. Aby zapewnić jeszcze większą elastyczność, wywrotka trójstronna umożliwia przechylanie skrzyni ładunkowej w trzech różnych kierunkach, spełniając wymagania zróżnicowanych miejsc pracy. Konfiguracja z kabiną, tzw. brygadówka może pomieścić dodatkowych pasażerów, zachowując jednocześnie dużą przestrzeń ładunkową, dzięki czemu jest doskonałym wyborem dla pracowników, którzy w pracy muszą się przemieszczać.

Niezależnie od tego, czy klient kupuje swój samochód online, czy za pośrednictwem tradycyjnych kanałów sprzedaży detalicznej, może skorzystać również z niezwykle usprawnionego procesu. W pełni zintegrowany model produkcji pozwala na precyzyjne zarządzanie zapasem pojazdów i szybsze cykle produkcyjne, co przekłada się na niezwykle krótki czas dostawy pojazdu. Wydajne podejście oznacza, że klienci czekają na swój upragniony samochód znacznie krócej niż w przypadku tradycyjnych metod produkcji, jednocześnie ciesząc się wyjątkową jakością i niezawodnością, z których słynie marka FIAT Professional.

Prezentowany na stoisku w Hanowerze E-Ducato Cargo Box oferuje imponującą przestrzeń ładunkową 18,5 m³ i spore wymiary wewnętrzne, tj. 4 230 mm długości, 2 032 mm szerokości i 2 150 mm wysokości. Zbudowany jest na bazie elektrycznej wersji podwozia z kabiną z maksymalnym momentem obrotowym 410 Nm i mocą 200 kW (270 KM) w zestawieniu z akumulatorem o pojemności 110 kWh, co czyni go niezwykle wszechstronnym i wydajnym samochodem elektrycznym.

Ponadto, dla klientów którzy potrzebują dodatkowej przestrzeni ładunkowej, będzie on również dostępny w konfiguracji L4, która zwiększa przestrzeń ładunkową do 20,5 m³ przy długości wewnętrznej 4 500 mm i wysokości 2 300 mm. Obie wersje będą oferowane z napędem elektrycznym (BEV) i Diesel, w konfiguracjach 140 KM i 180 KM z manualną i automatyczną skrzynią biegów, zapewniając tym samym klientom maksymalną elastyczność. Oprócz dostępnych w standardzie tylnych drzwi skrzydłowych, dostępna będzie również alternatywna wersja z pokrywą tylną. Standardowe skrzynie ładunkowe są wyposażone w takie elementy, jak antypoślizgowa drewniana podłoga z powłoką ochronną, aluminiowe listwy przypodłogowe, automatycznie włączające się oświetlenie sufitowe i wyściełany profil 2 w 1 do bezpiecznego mocowania przedmiotów wewnątrz. Oprócz tego dostępna jest szeroka gama opcjonalnych funkcji, które pozwalają jeszcze bardziej przystosować samochód do różnorodnych zadań i przeznaczeń skrzyń ładunkowych. Opcje te obejmują między innymi schowek nad kabiną zapewniający dodatkową przestrzeń (+1,5 m³), drzwi boczne i podnośnik tylny w wersjach z drzwiami skrzydłowymi.

Wśród najnowszych innowacji wprowadzonych przez FIAT Professional jest nowy silnik MultiJet 4.0 i zaawansowana 8-biegowa automatyczna skrzynia biegów AT8, teraz dostępna w Ducato. Silnik MultiJet 4.0, znany ze swojej niezawodności, zapewnia imponujący moment obrotowy 450 Nm, co czyni go najlepszym w swojej klasie wśród dużych samochodów dostawczych z napędem na przednie koła. Jego zaawansowany, dwuobwodowy układ recyrkulacji spalin nie tylko zwiększa niezawodność i osiągi, ale także znacznie zmniejsza emisję spalin. Skrzynia biegów AT8 dodatkowo zwiększa wydajność pojazdu, zapewniając nawet dziesięcioprocentową redukcję emisji CO2 w porównaniu z poprzednią wersją automatyczną, dzięki bardziej zrównoważonej i precyzyjnej kontroli momentu obrotowego. To połączenie najnowocześniejszej technologii silnika i skrzyni biegów podkreśla zaangażowanie FIAT Professional w zapewnianie doskonałych osiągów przy zmniejszonym wpływie na środowisko.


Gama modelowa Stellantis Pro One – jednostki biznesowej odpowiedzialnej za samochody dostawcze – bardzo dobrze rozpoczęła drugi kwartał br. pod względem sprzedaży samochodów dostawczych na polskim rynku, odnotowując wzrosty w kwietniu, w stosunku do tego samego okresu poprzedniego roku.

Łączna sprzedaż gamy Stellantis Pro One w kwietniu br. była na poziomie 961 sztuk, czyli aż o 74% wyższa od wyniku uzyskanego w tym samym miesiącu rok wcześniej. Przełożyło się to także na udział w rynku w tym segmencie, który był na poziomie 18,33%, co oznacza znaczący wzrost – aż o 5 pp. – w porównaniu do kwietnia 2023 roku.

Liderem sprzedaży samochodów dostawczych w kwietniu br. wśród gamy marek Stellantis Pro One był FIAT Professional. Do klientów trafiły 484 samochody marki, a jej udział w rynku wyniósł 9,23%, zwiększając się o 3,48 pp. w stosunku do kwietnia 2023.  

Bestsellerem okazał się Ducato – największy w gamie model, produkowany m.in. w gliwickim zakładzie Stellantis. Jego sprzedaż wzrosła o 77% z 169 sztuk w kwietniu 2023 do 299 sztuk w minionym miesiącu br. Jeszcze większe wzrosty zanotowały kolejne w rankingu modele: Doblo, Scudo i Fiorino.

Marka Opel była drugim najbardziej popularnym wyborem wśród klientów samochodów dostawczych. Jej sprzedaż w kwietniu wzrosła aż o 112%, z 108 sztuk w 2023 do 229 egzemplarzy w 2024. Opel również zwiększył udział w rynku w tym samym okresie o 1,76 pp. (2,61% w 2023 roku vs. 4,37% w 2024).

Liderem sprzedaży w gamie niemieckiej marki był największy model, produkowany m.in. w polskim zakładzie w Gliwicach, Opel Movano. Kolejne miejsca na podium zajęły Opel Vivaro i Combo Van.  

Na trzecim miejscu podium uplasowała się marka PEUGEOT ze sprzedażą samochodów dostawczych w kwietniu na poziomie 144 sztuk, czyli o 64% większą niż w kwietniu 2023 roku. Udział w rynku zwiększył się o 0,62 pp.  (2,13% w 2023 roku vs. 2,75% w 2024).

Jednocześnie Stellantis Pro One kontynuuje swoją ofensywę produktową. Do autoryzowanych salonów sprzedaży w Polsce, na przełomie maja i czerwca, trafiają już pierwsze egzemplarze z nowej gamy modelowej samochodów dostawczych marek Citroën, FIAT Professional, Opel i PEUGEOT. Po raz pierwszy producent pojazdów użytkowych oferuje aż 12 modeli ze wszystkich segmentów: nowego Citroëna Berlingo Van, Jumpy, Jumper; nowego FIATA Professional Doblò, Scudo, Ducato; nowego Opla nie oferowany w Polsce Combo, Vivaro, Movano; nowego PEUGEOT Partner, Expert, Boxer.


Niewielki, ale pojemny dwubryłowy samochód z segmentu małych aut miejskich – Hyundai Inster – to najnowsza propozycja koreańskiego producenta. Samochód przedstawiany jest jako najtańszy elektryk w ofercie Hyundaia, który ma przekonać do elektromobilności kolejną grupę kierowców. Tym bardziej że dotąd na rynku brakowało aut elektrycznych z segmentu A. W nowym modelu producent zastosował zaawansowane technologie, m.in. system pompy ciepła, która ogrzewa akumulator, by zminimalizować utratę energii. 

Na polskich drogach bez trudu możemy spotkać samochody na zielonych tablicach rejestracyjnych, w które wyposażone są pojazdy całkowicie elektryczne. Ich udział nad Wisłą jest jednak ciągle dużo mniejszy niż na zachodzie Europy czy w Skandynawii. Jak podaje PZPM, w tym roku elektryki stanowią tylko 3 proc. sprzedaży – o 0,6 pkt proc. mniej niż rok wcześniej. W ocenie ekspertów wśród nich jest niewielki wybór małych aut miejskich zaliczanych do segmentu A napędzanych energią elektryczną. 

Do tej pory najbardziej zaniedbanym segmentem samochodów elektrycznych były małe samochody miejskie. Okazuje się, że w Europie segment A jest mniej więcej trzy–cztery lata zapóźniony w kwestii elektryfikacji w stosunku do segmentów większych, które są mocniej obsadzone wieloma modelami – mówi agencji informacyjnej Newseria Stanisław Dojs, PR manager Hyundai Motor Poland

Koreański producent podjął się wyzwania i odrobił tę lekcję. W gamie Hyundaia debiutuje właśnie model Inster, który ma być najtańszym elektrykiem na rynku i spełniać oczekiwania kierowane pod adresem samochodów miejskich. Koncern wiąże z nim duże nadzieje i liczy na to, że najnowsza miejska propozycja zwiększy odsetek aut elektrycznych w ogólnej liczbie samochodów zarejestrowanych w naszym kraju. Globalna strategia marki zakłada, że do 2030 roku osiągnie ona sprzedaż 2 mln elektryków.